Warning: fread() [function.fread]: Length parameter must be greater than 0 in /home2/dealer/main/pkg/vsi/snowboardarena/html/counter.php on line 16
SnowBoardArena
SnowBoardArena
COŚ O DESKACH
 

1.Rodzaje 2.Deska 3.Ustawienia 4.Anatomia

 
 

1. RODZAJE

Nie kierujcie się modą ani kolorami desek. W obecnych czasach prawie nie ma złych desek, jest za to wiele desek niewłaściwie używanych.

Freestyle :

Średnia długość deski wynosi ok. 150 cm, średnia szerokość około 25 cm. Dzielą się na dwie grupy : Twin-Tip oraz Directional. Twin-Tip to deski symetryczne w osi poprzecznej i podłużnej. Ich flex jest miękki ,prawie równomiernie rozłożony. Wiązania są montowane pod kątem 0 stopni. Są najlepsze do manewrów oraz skoków ponieważ najlepiej ze wszystkich amortyzują lądowanie. Deski Directional są trochę twardsze między stopami, nos mają miękki natomiast ogon ok. 10% twardszy niż Twin-Tip, są również nieco dłuższe. Na śniegu reagują lepiej, niż Twin-Tip ,są także dobre na muldach. Obie grupy desek należy używać wyłącznie z miękkimi wiązaniami i butami. Często wystarczy mała górka z dobrze usypaną skocznią, by bawić się cały dzień, trenując różne rodzaje skoków, manewrów.
Nie można na nich jednak jeżdzić skrętem ciętym, trzymają również bardzo żle na twardym śniegu. Ze względu na kąt wiązań, do nauki nadają się tylko dla osób wyjątkowo zawziętych.

Freeride :

Średnia długość deski wynosi ok. 160 cm, średnia szerokość około 24 cm. Deski te są znacznie twardsze między stopami niż deski Freestyle, mają stosunkowo miękkie nosy iśrednio twarde, zawinięte ogony. Można na nich jeżdzić w każdych warunkach, po każdej górze i na każdym śniegu. Ich naturalny promień skrętu jest wystarczająco mały, aby umożliwić skręt cięty, jednocześnie szerokość wystarczająco duża, by nie tonąć w puchu, nie nadają się natomiast do radykalnych manewrów i skoków oraz są trudne do prowadzenia na twardym śniegu i lodzie. Można do nich stosować oba rodzaje wiązań i butów (miękkie i twarde). Kąt ustawienia wiązań wynosi od 25 stopni do 50 stopni. Krótsze modele desek Freeride świetnie nadają się do nauki jazdy.

Freecarve :

Średnia długość deski wynosi ok. 158 cm, średnia szerokość około 22 cm. Flex tych desek przypomina Freeride, są jednak nieco twardsze. Ogony tych desek są zazwyczaj płaskie, ich efektywna krawędż jest długa, a naturalny promień skrętu bardzo mały. Ich domena, to możliwość cięcia fantastycznych wiraży z dużą prędkoscią, na ubitych trasach. Ich szerokość jest na tyle duża, by doświadczony jeżdziec poradził sobie na nich w głębokim śniegu. Jazda na muldach jest trudna, ponieważ żle prowadzą się w ześlizgu. Kąt ustawienia wiązań wynosi od 35 stopni do 55 stopni. Można stosować do nich oba rodzaje wiązań i butów, ale raczej lepiej nadają się buty twarde. Do nauki nadają się tylko modele mniej wcięte w talii.

Race :

Różne długości w zależności od dyscypliny. Od 140 cm do slalomu, do 175 cm. Są bardzo wąskie, tylko około 19 cm (niektóre modele, mniej), mają b.długą efektywną krawędż. W zależności od dyscypliny, mają inny naturalny promień skrętu. Deski te są bardzo twarde na odcinku między wiązaniami, żeby trzymały na lodzie w sposób niezawodny, mają za to miękkie nosy i ogony, gdyż inaczej nie można by było na nich skręcać. Budowane są głównie do zawodów alpejskich, ale doświadczeni jeżdżcy używają je chętnie do jazdy dowolnej po dobrze przygotowanych stokach. Krótkie deski slalomowe nadają się również na muldy, szczególnie te oblodzone. Są bardzo trudne lub prawie niemożliwe do prowadzenia w puchu i mokrym, ciężkim śniegu. Buty stosowane do desek Race są wyłącznie twarde. Kąt ustawienia wiązań jest bardzo duży, powyżej 45 stopni. Do nauki nadają się wyłącznie krótkie deski slalomowe i to tylko wtedy, kiedy nie ma już innego wyjścia.

 

2. Deska
w górę
Startujemy...  

O tym, że powinniśmy dobrać sprzęt do naszych potrzeb wiemy z najdrobniejszych nawet wzmianek na temat sprzętu snowboardowego. Wszystko byłoby w porządku, gdyby każdy z nas, a zwłaszcza początkujący, wiedział jaki styl jazdy będzie preferował! Skąd jednak człowiek, wśród dziesiątek mieniących się przed oczami desek w sklepie snowboardowym, ma wiedzieć, czy kręcić go będą skoki, czy raczej jazda na krawędzi ? Jeśli jesteście od początku zdecydowani na określony styl jazdy np. z powodu wcześniejszych doświadczeń, wchodzicie na poziom II. Wszystkim niezdecydowanym polecam wybór deski freeride-allround dlatego, że :

1. będzie to deska właściwościami pośrednia (np. twardość, sprężystość, budowa) między freestyle i alpin, a co najważniejsze, najodpowiedniejsza do nauki;


2. daje możliwości do wykorzystania jej w przyszłości (w razie określenia już swoich preferencji stylu jazdy) jako freestylowej lubalpin-carving (daje możliwość montażu twardych lub miękkich wiązań).

Centymetry, wcięcia i inne giętkości

Jeśli już wiecie, jaką deskę (typ) chcecie kupić, następnym trudnym etapem jest właściwy dobór parametrów. Zanim opiszę ten temat szerzej, zwrócę uwagę na to, że :

1. "tanio - znaczy drogo" - kupowanie desek nieznanych firm w np. supermarketach, na pozór bardzo ładnych i tanich, wbrew pozorom jest zakupem drogim, ponieważ w bliskiej perspektywie będziemy mieć serwis tej deski lub kupno nowej;


2. zgodnie z powyższym punktem, najlepszym rozwiązaniem jest kupowanie sprzętu w sklepach typowo snowboardowych, gdzie oprócz fachowej obsługi, możemy zobaczyć katalogi i sprawdzić faktycznie pochodzenie deski oraz jej fabryczne parametry. Sklepy snowboardowe oferuja nie tylko drogie firmy. Licząc się z dużym popytem na sprzęt tani, prezentują wiele atrakcyjnych cenowo ofert mniej znanych firm, które okazują sie idealnie dla początkujących;


3. każda deska wystawiona do sprzedaży powinna znajdować się w katalogu, wraz z jej pełnym opisem, a każdy sklep snowboardowy powinien posiadać takie katalogi do wglądu.


Na samym początku, dla pewności powinniśmy sprawdzić czy deska, która odpowiada naszym upodobaniom oraz wpadła nam w oko, jest deską przeznaczoną płci oraz wieku. Następnym krokiem będzie dobór jej długości. W tym momencie musimy skorzystać z zasady która nie jest jednak regułą która mówi : długość deski = wzrost -15/20cm. Wspomnę raz jeszcze, ze nie jest to reguła dobierania długości deski. Możliwości i kryteria doboru długości deski dla dobrze jeżdżących są bardzo różne. Deskę oprócz wzrostu dobiera się też do wagi w przypadkach, kiedy mając 150cm wzrostu, ważymy 100kg, a więc jesteśmy raczej nietypowi. Wiedząc już, jaką długość potrzebujemy, przystępujemy do sprawdzenia w katalogu, czy dany model deski, który nam się podoba, produkowany jest we właściwej długości. Oczywiście jeśli będą 2-3cm różnicy w dół, a zwlaszcza w górę, to nie ma tragedii i taka deska też jest odpowiednia. Kolejnym etapem jest sprawdzenie, czy szerokość deski nie jest zbyt mała, ale to czynimy w przypadkach, kiedy mamy duży rozmiar buta i zachodzi obawa, że przy małych kątach ustawienia wiązań palce i pięty będą wystawać poza deskę.

Cudowanie

Oczywiście, można dobierać jeszcze deskę do odpowiadającego nam promieniu skrętu czy też twardości, ale to dla początkujących są zbędne informacje robiące niepotrzebnie wodę z mózgu. Jeśli więc firma, cena, model i kolor oraz długość snowboardu nam pasują, należy zapłacić i zażądać gwarancji, której każda firma oraz każdy sklep udzielić musi. Jeśli się przed tym uchylą, zastanówcie się od razu, co zrobicie w przypadku awarii deski.

Musi pasować jak ulał

Pisząc o doborze butów, wystarczy ograniczyć się do wymienienia kilku podstawowych zasad:


1. but musi być zawsze dopasowany pod względem rozmiaru. Nie krępujcie się dręczyć sprzedawcę i mierzyć obuwie przez godzinę, gdyż żle dopasowany but będzie Wam potem dokuczał i stanie się prawdziwą zmorą na stoku;


2. buty muszą być wykonane z materiałów nieprzemekalnych.Dotyczy to przede wszystkim buta zewnętrznego;


3. dobry but powinien mieć wyciąganą wkładkę, czyli tzw. but wewnętrzny. Jest ona przydatna przy suszeniu butów - przyspiesza wysychanie;


4. buty muszą też pasować do wiązań. Nie jest to wcale oczywiste w czasach, gdy coraz więcej pojawia się różnych systemów Step-in;


5. dobre i funkcjonalne twarde buty to takie, które mają min.3 klamry. Idealnie, kiedy klamry są cztery, po dwie na śródstopiu i na goleni;


6. sprawdzcie, czy nie kupujecie butów z wkładką TermoFleks (dopasywującą się do nogi po podgrzaniu - proces przeważnie nieodwracalny) w sklepie technicznie nie przygotowanym do takiej sprzedaży - wkładkę taką forumuje się w specjalnym piecyku;

Oczywiście, tak jak w przypadku desek, istnieje wiele parametrów, którymi kierują się bardziej doświadczeniami snowboarderzy. Są to jednak rzeczy, które odczuwa się po kilkudziesięciu dniach spędzonych na śniegu, więc póki co nie mają one większego znaczenia dla początkujących.

Proszę trzymać się uchwytów

Dobór wiązań sprowadza się do określenia w pierwszej kolejności typu - miękkie czy twarde - a następnie systemu mocowania, jaki narzuca rodzaj buta: tradycyjne buty miękkie - wiązania tradycyjne z paskami, tradycyjne buty twarde - twarde wiązania z ryglem oraz buty z systemem Step-in - odpowiednie wiązania Step-in. Dużo rzadziej kierujemy się systemem mocowania do deski (najczęściej jest to 4x4), ponieważ większość wiązań posiada już w komplecie wymienione dyski - również na 3D - system Burtona. Cała reszta jest kwestią zasobności portfela, upodobań, przywiązania do firmy, ciężaru wiązań (aluminiowe, karbonowe), koloru czy zastosowanych rozwiązań (np. wysokość backa). Na początek warto jest wybrać wiązania twarde lub miękkie, które będą dobrze trzymały buta przy desce. Muszą one swoją budową oraz stabilnością budzić zaufanie oraz nie zawodzić podczas upadków, przy częstym odpinaniu i zapinaniu. Z tego też powodu należy się dowiedzieć, czy można do nich dostać (dokupić) poszczególne elementy, które bardzo często w przypadku wiązań z dolnej półki cenowej, ulegają rozkręceniu, zagubieniu czy zużyciu. Sprawą oczywistą w chwili zakupu jest również gwarancją.

 

3. Ustawienia
w górę

Kąty wiązań

Należy od razu zaznaczyć, że ustawienie kątów wiązań jest indywidualną sprawą każdego zaawansowanego ridera. Jest to kwestia przyzwyczajenia i przestawienia się, umiejętności i stylu jazdy. Jeszcze jedno, zmieniając deskę nawet tego samego przeznaczenia, wcale nie jest powiedziane, że twoje stare kąty będą odpowiednie dla nowej deski. Spróbujcie przez nas zalecanych kątów, ale pamiętajcie że efekty lepiej/gorzej są widoczne dopiero po jakimś czasie - proporcjonalnie do stopnia zmian.

Początkujący - przód 30 stopni / tył 15 stopni. Są to najlepsze kąty do stawiania pierwszych kroków na desce, bardzo dobre na pierwsze sezony jazdy. Powodują neutralne ułożenie ciała nad deską, szybsze opanowanie techniki jazdy. Nie wywołują kontrrotacji tułowia, czyli przekręceń ciała, względam wymuszonej przez ustawienie wiązań pozycji neutralnej. Ponadto wasze więzadła, stawy kolanowe są mniej narażone na kontuzje.

Freeride - przód 25-35 stopni / tył 8 do 15 stopni MNIEJ. W puchu przekręćcie sobie tylne wiązanie na maxa do tyłu: i sami oceńcie wyniki.

Freestyle - Tu mamy sztywną zasadę: "nie ma żadnych zasad" Co kraj to obyczaj, co zawodnik to inne kąty, co miejsce skakania (HP, BA, Raile...) to inne ustawienia. Jakąś wytyczną, są kąty przód 15 stopni/tył 5 stopni. Od tych ustawień zaczyna się ewolucja. Zawsze pamiętaj o zasadzie, że musi być zachowana różnica co najmniej 10 stopni. Jazda "na kaczkę" czyli np. popularne 21 przód / -9 tył, ma swoje jakieś tam zalety ale jedną istotną wadę: po pewnym czasie, solidnie i trwale uszkadza więzadła w kolanach, niszczy stawy kolanowe.

Boardercross - Generalnie stosujemy tu kąty co najmniej tak ostre jak w deskach Freeride. Zawodnicy stosują jednak większe różnice pomiędzy kątami wiązań (nawet do 35 stopni) Ciekawymi kątami są np. 45/10. Przednia noga prowadzi deskę, ma kontrolę, tylna stabilizuje lądowanie, stąd duże zróżnicowanie tu występujące.

Środek ciężkości

Jedziesz po płaskim na krechę, ale deska myszkuje pod nogami, jest jakby nadgorliwa, nie stabilna. Jeśli masz takie odczucia, to przyczyną może być złe ustawienie wiązań i butów. Chodzi tutaj o to aby zarówno wiązanie jak i but, były idealnie w środku podłużnie deski, na linii jej osi. W innym przypadku, występuje stały, nierówny (gdy wiązania w różnych odległościach od osi) lub symetryczny (gdy oba wiązania równo wg. siebie) nacisk na krawędzie. Deska wtedy stabilna być nie może.

Kąty pochylenia high-backów

Ustawienie kątów pochylania high backów, to nie tylko gadżet, opcja dodatkowa wiązań. Poprzez ich pochylenie wymuszamy ugięcie kolan, czyli wymuszamy dociśnięcie deski w skręcie, mocniejsze wybicie z progu skoczni itd. Sterujemy też skrętem backsideowym, szybkość reakcji deski na impuls zmiany krawędzi. Dla zaawansowanych, niezależnie od stylu jazdy, zalecane są jednakowe kąty pochylenia obydwu highbacków. Wtedy też uzyskujemy prawidłowe, równe rozłożenie ciężaru ciała przednia-tylna noga. Dla opornych początkujących, którzy odchylają się do tyłu, na tylną nogę przenosząc ciężar ciała, do nauki skrętów slideowych można mocniej pochylić highback przedniego wiązania. Zmusimy delikwenta wtedy do mocniejszego obciążenia przedniej nogi. Proponuję eksperyment: śrubokręt do plecaczka, składany do kieszeni (śrubokrętów a la A.Słodowy, nie pakować do kieszeni!!!) i za każdym zjazdem próbujemy innego ustawienia pochylenia highbacków. Wybierzecie tym sposobem optymalne ich ustawienie, sprawdzicie jaki ma to wpływ na waszą jazdę, na pewno na tym zyskacie.

Rozstaw wiązań

Rozstaw wiązań powinien być proporcjonalny do wzrostu, czyli tak, by po zapięciu wiązań pozycja była nie wymuszona, swobodna. Jeżeli macie dobrze długościowo dobraną dechę, to zamontowanie wiązań na środkowych insertach w 95% jest ok. Szersze rozstawienie nóg na desce stosujemy gdy deska jest miększa, węższe gdy deska jest twardsza. Szersze rozstawienie nóg to większe możliwości żądzenia deską, więcej z deski można wycisnąć. Byleby z rozstawem nie przesadzić w jedną czy drugą stronę. Jazda na "kobietę rodzącą" czy też "nóżka przy nóżce" nie jest wsakazana. Kiedyś we freestylu stosowało się szerokie rozstawy wiązań, obecnie są to standardowe ustawienia, zależne również od indywidualnych preferencji zaawansowanego ridera.

Poszczególne typy konstrukcji desek mają inserty ustawione proporcjonalnie do cofnięcia środka ciężkości:

FS: Twin Type, środek ciężkości ridera w środku ciężkości deski, symetrycznie - rzadko już spotykane rozwiązania, nie sprawdziło się na korzyść:
FS: Directional, standard, środek ciężkości jest bardziej na tyle deski
FR: wiązania są cofnięte, środek ciężkości jest cofnięty
BX: jeszcze mocniejsze cofnięcie, tyłu deski zostaje bardzo mało

Ustawienia sprzętu twardego

Nie mniej ważne niż dobór odpowiedniej deski, butów i wiązań jest ich odpowiednie ustawienie i dopasowanie do siebie. Po pierwsze należy wybrać odpowiedni rozstaw wiązań (ich odległość od siebie). Rozstaw za mały powoduje, że mamy gorszą kontrolę nad deską - oddziaływanie tylko na środek deski nie daje nam pełnego panowania nad całą jej długością. Z kolei za duży w stosunku do wzrostu rozstaw sprawia, że nie jesteśmy w stanie dobrze oddziaływać na oba punkty mocowania (wiązania) jednocześnie. Drugą istotną sprawą jest dobór kątów mocowania wiązań. Oczywiste jest, że im mniejsze kąty wybierzemy, tym wygodniej będzie się jeździło i tym lepiej będziemy w stanie kontrolować deskę. Z drugiej strony, nie można dopuścić do wystawania czubków i piętek butów poza obrys deski, aby uniknąć zarycia nimi w śniegu, co niechybnie spowodowałoby zarycie również całym organizmem. Należy więc ustawić kąt tylnego wiązania tak mały, jak tylko się da bez wystawania butów poza krawędź deski, natomiast przednie wiązanie ustawić pod kątem o 3-6 stopni większym. Trzecia kwestią jest canting pod wiązaniami. Wielu "twardzieli" używa różnych podkładek cantingowych w celu zbliżenia kolan do siebie. Na ogół ma to postać podkładki tylko pod tylnym wiązaniem pochylającej je o kilka stopni do przodu względem płaszczyzny deski. Jest to poważny błąd, gdyż powoduje przesunięcie ciężaru ciała bardziej na przednią nogę. Snowboard jest sportem symetrycznym, co oznacza, że powinno się obciążać równomiernie obie nogi, gdyż tylko wtedy jesteśmy w stanie w pełni kontrolować deskę. Dlatego też najlepiej jest w ogóle nie używać tego typu cantingów, czyli oba wiązania ustawić płasko na desce. Jeżeli jednak ustawienie takie jest dla kogoś bardzo niewygodne, powinien zastosować niewielki canting, lecz symetrycznie pod tylnym, jak i przednim wiązaniem. Ostatnią istotna sprawą, jeśli chodzi o ustawienia twardego sprzętu jest kąt pochylenia cholewek butów. Kąt ten może być dowolny - zależny od preferencji i stylu jazdy, należy tylko pamiętać, by był on jednakowy w obu butach, aby nie naruszyć wspomnianej wcześniej zasady symetrii. Często praktykowane ustawianie większego kąta w tylnym bucie działa podobnie jak canting tylko pod tylnym wiązaniem, a więc przenosi nacisk bardziej na przednią nogę, przez co zmniejsza kontrolę nad deską i pewność trzymania krawędzi w skręcie. Mamy nadzieję, że ten krótki opis poszczególnych elementów twardego sprzętu, o którym wielu już zapomina, przyczyni się choć trochę do większego zrozumienia tego stylu jazdy.

Kąty wiązań

Należy od razu zaznaczyć, że ustawienie kątów wiązań jest indywidualną sprawą każdego zaawansowanego ridera. Jest to kwestia przyzwyczajenia i przestawienia się, umiejętności i stylu jazdy. Jeszcze jedno, zmieniając deskę nawet tego samego przeznaczenia, wcale nie jest powiedziane, że twoje stare kąty będą odpowiednie dla nowej deski. Spróbujcie przez nas zalecanych kątów, ale pamiętajcie że efekty lepiej/gorzej są widoczne dopiero po jakimś czasie - proporcjonalnie do stopnia zmian.

Początkujący - przód 30 stopni / tył 15 stopni. Są to najlepsze kąty do stawiania pierwszych kroków na desce, bardzo dobre na pierwsze sezony jazdy. Powodują neutralne ułożenie ciała nad deską, szybsze opanowanie techniki jazdy. Nie wywołują kontrrotacji tułowia, czyli przekręceń ciała, względam wymuszonej przez ustawienie wiązań pozycji neutralnej. Ponadto wasze więzadła, stawy kolanowe są mniej narażone na kontuzje.

Freeride - przód 25-35 stopni / tył 8 do 15 stopni MNIEJ. W puchu przekręćcie sobie tylne wiązanie na maxa do tyłu: i sami oceńcie wyniki.

Freestyle - Tu mamy sztywną zasadę: "nie ma żadnych zasad" Co kraj to obyczaj, co zawodnik to inne kąty, co miejsce skakania (HP, BA, Raile...) to inne ustawienia. Jakąś wytyczną, są kąty przód 15 stopni/tył 5 stopni. Od tych ustawień zaczyna się ewolucja. Zawsze pamiętaj o zasadzie, że musi być zachowana różnica co najmniej 10 stopni. Jazda "na kaczkę" czyli np. popularne 21 przód / -9 tył, ma swoje jakieś tam zalety ale jedną istotną wadę: po pewnym czasie, solidnie i trwale uszkadza więzadła w kolanach, niszczy stawy kolanowe.

Boardercross - Generalnie stosujemy tu kąty co najmniej tak ostre jak w deskach Freeride. Zawodnicy stosują jednak większe różnice pomiędzy kątami wiązań (nawet do 35 stopni) Ciekawymi kątami są np. 45/10. Przednia noga prowadzi deskę, ma kontrolę, tylna stabilizuje lądowanie, stąd duże zróżnicowanie tu występujące.

Środek ciężkości

Jedziesz po płaskim na krechę, ale deska myszkuje pod nogami, jest jakby nadgorliwa, nie stabilna. Jeśli masz takie odczucia, to przyczyną może być złe ustawienie wiązań i butów. Chodzi tutaj o to aby zarówno wiązanie jak i but, były idealnie w środku podłużnie deski, na linii jej osi. W innym przypadku, występuje stały, nierówny (gdy wiązania w różnych odległościach od osi) lub symetryczny (gdy oba wiązania równo wg. siebie) nacisk na krawędzie. Deska wtedy stabilna być nie może.

Kąty pochylenia high-backów

Ustawienie kątów pochylania high backów, to nie tylko gadżet, opcja dodatkowa wiązań. Poprzez ich pochylenie wymuszamy ugięcie kolan, czyli wymuszamy dociśnięcie deski w skręcie, mocniejsze wybicie z progu skoczni itd. Sterujemy też skrętem backsideowym, szybkość reakcji deski na impuls zmiany krawędzi. Dla zaawansowanych, niezależnie od stylu jazdy, zalecane są jednakowe kąty pochylenia obydwu highbacków. Wtedy też uzyskujemy prawidłowe, równe rozłożenie ciężaru ciała przednia-tylna noga. Dla opornych początkujących, którzy odchylają się do tyłu, na tylną nogę przenosząc ciężar ciała, do nauki skrętów slideowych można mocniej pochylić highback przedniego wiązania. Zmusimy delikwenta wtedy do mocniejszego obciążenia przedniej nogi. Proponuję eksperyment: śrubokręt do plecaczka, składany do kieszeni (śrubokrętów a la A.Słodowy, nie pakować do kieszeni!!!) i za każdym zjazdem próbujemy innego ustawienia pochylenia highbacków. Wybierzecie tym sposobem optymalne ich ustawienie, sprawdzicie jaki ma to wpływ na waszą jazdę, na pewno na tym zyskacie.

Rozstaw wiązań

Rozstaw wiązań powinien być proporcjonalny do wzrostu, czyli tak, by po zapięciu wiązań pozycja była nie wymuszona, swobodna. Jeżeli macie dobrze długościowo dobraną dechę, to zamontowanie wiązań na środkowych insertach w 95% jest ok. Szersze rozstawienie nóg na desce stosujemy gdy deska jest miększa, węższe gdy deska jest twardsza. Szersze rozstawienie nóg to większe możliwości żądzenia deską, więcej z deski można wycisnąć. Byleby z rozstawem nie przesadzić w jedną czy drugą stronę. Jazda na "kobietę rodzącą" czy też "nóżka przy nóżce" nie jest wsakazana. Kiedyś we freestylu stosowało się szerokie rozstawy wiązań, obecnie są to standardowe ustawienia, zależne również od indywidualnych preferencji zaawansowanego ridera.

Poszczególne typy konstrukcji desek mają inserty ustawione proporcjonalnie do cofnięcia środka ciężkości:

FS: Twin Type, środek ciężkości ridera w środku ciężkości deski, symetrycznie - rzadko już spotykane rozwiązania, nie sprawdziło się na korzyść:
FS: Directional, standard, środek ciężkości jest bardziej na tyle deski
FR: wiązania są cofnięte, środek ciężkości jest cofnięty
BX: jeszcze mocniejsze cofnięcie, tyłu deski zostaje bardzo mało

Ustawienia sprzętu twardego

Nie mniej ważne niż dobór odpowiedniej deski, butów i wiązań jest ich odpowiednie ustawienie i dopasowanie do siebie. Po pierwsze należy wybrać odpowiedni rozstaw wiązań (ich odległość od siebie). Rozstaw za mały powoduje, że mamy gorszą kontrolę nad deską - oddziaływanie tylko na środek deski nie daje nam pełnego panowania nad całą jej długością. Z kolei za duży w stosunku do wzrostu rozstaw sprawia, że nie jesteśmy w stanie dobrze oddziaływać na oba punkty mocowania (wiązania) jednocześnie. Drugą istotną sprawą jest dobór kątów mocowania wiązań. Oczywiste jest, że im mniejsze kąty wybierzemy, tym wygodniej będzie się jeździło i tym lepiej będziemy w stanie kontrolować deskę. Z drugiej strony, nie można dopuścić do wystawania czubków i piętek butów poza obrys deski, aby uniknąć zarycia nimi w śniegu, co niechybnie spowodowałoby zarycie również całym organizmem. Należy więc ustawić kąt tylnego wiązania tak mały, jak tylko się da bez wystawania butów poza krawędź deski, natomiast przednie wiązanie ustawić pod kątem o 3-6 stopni większym. Trzecia kwestią jest canting pod wiązaniami. Wielu "twardzieli" używa różnych podkładek cantingowych w celu zbliżenia kolan do siebie. Na ogół ma to postać podkładki tylko pod tylnym wiązaniem pochylającej je o kilka stopni do przodu względem płaszczyzny deski. Jest to poważny błąd, gdyż powoduje przesunięcie ciężaru ciała bardziej na przednią nogę. Snowboard jest sportem symetrycznym, co oznacza, że powinno się obciążać równomiernie obie nogi, gdyż tylko wtedy jesteśmy w stanie w pełni kontrolować deskę. Dlatego też najlepiej jest w ogóle nie używać tego typu cantingów, czyli oba wiązania ustawić płasko na desce. Jeżeli jednak ustawienie takie jest dla kogoś bardzo niewygodne, powinien zastosować niewielki canting, lecz symetrycznie pod tylnym, jak i przednim wiązaniem. Ostatnią istotna sprawą, jeśli chodzi o ustawienia twardego sprzętu jest kąt pochylenia cholewek butów. Kąt ten może być dowolny - zależny od preferencji i stylu jazdy, należy tylko pamiętać, by był on jednakowy w obu butach, aby nie naruszyć wspomnianej wcześniej zasady symetrii. Często praktykowane ustawianie większego kąta w tylnym bucie działa podobnie jak canting tylko pod tylnym wiązaniem, a więc przenosi nacisk bardziej na przednią nogę, przez co zmniejsza kontrolę nad deską i pewność trzymania krawędzi w skręcie. Mamy nadzieję, że ten krótki opis poszczególnych elementów twardego sprzętu, o którym wielu już zapomina, przyczyni się choć trochę do większego zrozumienia tego stylu jazdy.

 

4. Anatomia
w górę
Co tak naprawdę kryje się we wnętrzu nowoczesnej deski snowboardowej? Gdy spojrzymy na przekrój, zauważymy jej serce, czyli rdzeń, będący bardzo istotnym elementem snowboardu. Jego najważniejszą właściwością jets to, że nadaje desce tzw."profil" oraz określa jej elastyczność. Rdzeń (Core) jest wykonany z różnych materiałów, w zależności od rodzaju technologi i sposobu konstrukcji deski. Takich rodzajów konstrukcji jest kilka, a są one zależne od dwóch czynników : kosztów produkcji oraz przyszłego przeznaczenia deski snowboardowej.

Deska piankowa

Rdzeń deski wykonany jest z specjalnej pianki wstrzykiwanej pod dużym ciśnieniem. Nie jest to bynajmniej styropian, lecz bardzo twardy i lekki plastyk. Pianka ta nie ma wszakże żadnych specjalnych właściwości wytrzymałościowych, ale w połączeniu z dwoma warstwami laminatu nadaje desce odpowiednią twardość oraz łączy pozostałe elementy w jedną całość. Największym atutem takiej konstrukcji są niskie koszty produkcji, jednak pod względem jakościowym deski piankowe pozostawiają wiele do życzenia. Kontsrukcje dla początkujących.

Deska z rdzeniem drewnianym typu RIM

Jest to deska kompozytowa, w której rdzeń wykonany jest z wertykalnie klejonych pasków drewna. Cały rdzeń jest opakowany pianką. Pianka spełnia tutaj rolę podobną do laminatu. Usztywnia deskę oraz łączy konstrukcję w jedną całość. Czasami rdzeń drewniany podzielony jest na dwie części, rozmieszczone po obu stronach deski, natomiast w środku stosuje się nowoczesne typy kompozytów, które imitują drewno. Takie deski są zdecydowanie lepsze i bardziej elastyczne.

Deska z rdzeniem drewnianym typu SANDWICH

Jest to deska o budowie warstwowej. Rdzeń składa się z wertykalnie klejonych pasków drewna (podłużne wklejenie daje większą stabilność i wytrzymałość). Najczęściej łączy się ze sobą w rdzeniu różne rodzaje drewna. Ma to istotny wpływ na elastyczność i wagę deski.Zmiania proporcji różnych rodzajów drewna pozwala projektującym kontrolować podstawowe właściwości deski. Przy konstrukcji sandwichowej dwie warstwy laminatu rozdziela drewniany rdzeń. Laminat jest łączony z drewnem w wysokiej temperaturze. Jest to najlepsza i zarazem najdroższa konstrukcja.

Wszystkie wymienione wyżej rodzaje konstrukcji mogą występować w trzech odmianach :

SIDEWALL

Deski mają budowę standartową ze ścianami bocznymi z ABS-u. Ten bardzo twardy materiał chroni deski przed uderzeniami.

CAP i FULL CAP

Tutaj nie ma ścian bocznych z ABS-u. Górna warstwa jest tak sprasowana ukośnie w dół, że łączy się z dolną warstwą. Nadaje to desce odpowiednią wytrzymałość. W konstrukcji CAP sprasowanie ściany bocznej występuje tylko na wysokości krawędzi efektywnej. Deski, które są prasowane dookoła mają konstrukcję FULL CAP. W tej konstrukcji rdzeń deski zamknięty jest w szczelną kasetę z laminatu, a prasowanie ukośne występuje na nosie w teilu całej długości krawędzi deski.