|
|
|
SnowBoardArena
| |
1.
RODZAJE
Nie
kierujcie się modą ani kolorami desek. W obecnych czasach prawie
nie ma złych desek, jest za to wiele desek niewłaściwie używanych.
|
 |
Freestyle
:
Średnia
długość deski wynosi ok. 150 cm, średnia szerokość około 25 cm.
Dzielą się na dwie grupy : Twin-Tip oraz Directional. Twin-Tip to
deski symetryczne w osi poprzecznej i podłużnej. Ich flex jest miękki
,prawie równomiernie rozłożony. Wiązania są montowane pod kątem
0 stopni. Są najlepsze do manewrów oraz skoków ponieważ najlepiej
ze wszystkich amortyzują lądowanie. Deski Directional są trochę
twardsze między stopami, nos mają miękki natomiast ogon ok. 10%
twardszy niż Twin-Tip, są również nieco dłuższe. Na śniegu reagują
lepiej, niż Twin-Tip ,są także dobre na muldach. Obie grupy desek
należy używać wyłącznie z miękkimi wiązaniami i butami. Często wystarczy
mała górka z dobrze usypaną skocznią, by bawić się cały dzień, trenując
różne rodzaje skoków, manewrów.
Nie można na nich jednak jeżdzić skrętem ciętym, trzymają również
bardzo żle na twardym śniegu. Ze względu na kąt wiązań, do nauki
nadają się tylko dla osób wyjątkowo zawziętych. |
 |
Freeride
: Średnia
długość deski wynosi ok. 160 cm, średnia szerokość około 24 cm.
Deski te są znacznie twardsze między stopami niż deski Freestyle,
mają stosunkowo miękkie nosy iśrednio twarde, zawinięte ogony. Można
na nich jeżdzić w każdych warunkach, po każdej górze i na każdym
śniegu. Ich naturalny promień skrętu jest wystarczająco mały, aby
umożliwić skręt cięty, jednocześnie szerokość wystarczająco duża,
by nie tonąć w puchu, nie nadają się natomiast do radykalnych manewrów
i skoków oraz są trudne do prowadzenia na twardym śniegu i lodzie.
Można do nich stosować oba rodzaje wiązań i butów (miękkie i twarde).
Kąt ustawienia wiązań wynosi od 25 stopni do 50 stopni. Krótsze
modele desek Freeride świetnie nadają się do nauki jazdy. |
 |
Freecarve
: Średnia
długość deski wynosi ok. 158 cm, średnia szerokość około 22 cm.
Flex tych desek przypomina Freeride, są jednak nieco twardsze. Ogony
tych desek są zazwyczaj płaskie, ich efektywna krawędż jest długa,
a naturalny promień skrętu bardzo mały. Ich domena, to możliwość
cięcia fantastycznych wiraży z dużą prędkoscią, na ubitych trasach.
Ich szerokość jest na tyle duża, by doświadczony jeżdziec poradził
sobie na nich w głębokim śniegu. Jazda na muldach jest trudna, ponieważ
żle prowadzą się w ześlizgu. Kąt ustawienia wiązań wynosi od 35
stopni do 55 stopni. Można stosować do nich oba rodzaje wiązań i
butów, ale raczej lepiej nadają się buty twarde. Do nauki nadają
się tylko modele mniej wcięte w talii. |
 |
Race
: Różne
długości w zależności od dyscypliny. Od 140 cm do slalomu, do 175
cm. Są bardzo wąskie, tylko około 19 cm (niektóre modele, mniej),
mają b.długą efektywną krawędż. W zależności od dyscypliny, mają
inny naturalny promień skrętu. Deski te są bardzo twarde na odcinku
między wiązaniami, żeby trzymały na lodzie w sposób niezawodny,
mają za to miękkie nosy i ogony, gdyż inaczej nie można by było
na nich skręcać. Budowane są głównie do zawodów alpejskich, ale
doświadczeni jeżdżcy używają je chętnie do jazdy dowolnej po dobrze
przygotowanych stokach. Krótkie deski slalomowe nadają się również
na muldy, szczególnie te oblodzone. Są bardzo trudne lub prawie
niemożliwe do prowadzenia w puchu i mokrym, ciężkim śniegu. Buty
stosowane do desek Race są wyłącznie twarde. Kąt ustawienia wiązań
jest bardzo duży, powyżej 45 stopni. Do nauki nadają się wyłącznie
krótkie deski slalomowe i to tylko wtedy, kiedy nie ma już innego
wyjścia. |
| Startujemy...
O
tym, że powinniśmy dobrać sprzęt do naszych potrzeb wiemy z najdrobniejszych
nawet wzmianek na temat sprzętu snowboardowego. Wszystko byłoby
w porządku, gdyby każdy z nas, a zwłaszcza początkujący, wiedział
jaki styl jazdy będzie preferował! Skąd jednak człowiek, wśród dziesiątek
mieniących się przed oczami desek w sklepie snowboardowym, ma wiedzieć,
czy kręcić go będą skoki, czy raczej jazda na krawędzi ? Jeśli jesteście
od początku zdecydowani na określony styl jazdy np. z powodu wcześniejszych
doświadczeń, wchodzicie na poziom II. Wszystkim niezdecydowanym
polecam wybór deski freeride-allround dlatego, że :
1.
będzie
to deska właściwościami pośrednia (np. twardość, sprężystość, budowa)
między freestyle i alpin, a co najważniejsze, najodpowiedniejsza
do nauki;
2. daje możliwości do wykorzystania
jej w przyszłości (w razie określenia już swoich preferencji stylu
jazdy) jako freestylowej lubalpin-carving (daje możliwość montażu
twardych lub miękkich wiązań).
Centymetry,
wcięcia i inne giętkości
Jeśli
już wiecie, jaką deskę (typ) chcecie kupić, następnym trudnym etapem
jest właściwy dobór parametrów. Zanim opiszę ten temat szerzej,
zwrócę uwagę na to, że :
1.
"tanio
- znaczy drogo" - kupowanie desek nieznanych firm w np. supermarketach,
na pozór bardzo ładnych i tanich, wbrew pozorom jest zakupem drogim,
ponieważ w bliskiej perspektywie będziemy mieć serwis tej deski
lub kupno nowej;
2. zgodnie z powyższym punktem, najlepszym
rozwiązaniem jest kupowanie sprzętu w sklepach typowo snowboardowych,
gdzie oprócz fachowej obsługi, możemy zobaczyć katalogi i sprawdzić
faktycznie pochodzenie deski oraz jej fabryczne parametry. Sklepy
snowboardowe oferuja nie tylko drogie firmy. Licząc się z dużym
popytem na sprzęt tani, prezentują wiele atrakcyjnych cenowo ofert
mniej znanych firm, które okazują sie idealnie dla początkujących;
3. każda deska wystawiona do sprzedaży
powinna znajdować się w katalogu, wraz z jej pełnym opisem, a każdy
sklep snowboardowy powinien posiadać takie katalogi do wglądu.
Na samym początku, dla pewności powinniśmy sprawdzić czy deska,
która odpowiada naszym upodobaniom oraz wpadła nam w oko, jest deską
przeznaczoną płci oraz wieku. Następnym krokiem będzie dobór jej
długości. W tym momencie musimy skorzystać z zasady która nie jest
jednak regułą która mówi : długość deski = wzrost -15/20cm. Wspomnę
raz jeszcze, ze nie jest to reguła dobierania długości deski. Możliwości
i kryteria doboru długości deski dla dobrze jeżdżących są bardzo
różne. Deskę oprócz wzrostu dobiera się też do wagi w przypadkach,
kiedy mając 150cm wzrostu, ważymy 100kg, a więc jesteśmy raczej
nietypowi. Wiedząc już, jaką długość potrzebujemy, przystępujemy
do sprawdzenia w katalogu, czy dany model deski, który nam się podoba,
produkowany jest we właściwej długości. Oczywiście jeśli będą 2-3cm
różnicy w dół, a zwlaszcza w górę, to nie ma tragedii i taka deska
też jest odpowiednia. Kolejnym etapem jest sprawdzenie, czy szerokość
deski nie jest zbyt mała, ale to czynimy w przypadkach, kiedy mamy
duży rozmiar buta i zachodzi obawa, że przy małych kątach ustawienia
wiązań palce i pięty będą wystawać poza deskę.
Cudowanie
Oczywiście,
można dobierać jeszcze deskę do odpowiadającego nam promieniu skrętu
czy też twardości, ale to dla początkujących są zbędne informacje
robiące niepotrzebnie wodę z mózgu. Jeśli więc firma, cena, model
i kolor oraz długość snowboardu nam pasują, należy zapłacić i zażądać
gwarancji, której każda firma oraz każdy sklep udzielić musi. Jeśli
się przed tym uchylą, zastanówcie się od razu, co zrobicie w przypadku
awarii deski.
Musi
pasować jak ulał
Pisząc
o doborze butów, wystarczy ograniczyć się do wymienienia kilku podstawowych
zasad:
1. but musi być zawsze dopasowany pod
względem rozmiaru. Nie krępujcie się dręczyć sprzedawcę i mierzyć
obuwie przez godzinę, gdyż żle dopasowany but będzie Wam potem dokuczał
i stanie się prawdziwą zmorą na stoku;
2. buty muszą być wykonane z materiałów
nieprzemekalnych.Dotyczy to przede wszystkim buta zewnętrznego;
3. dobry but powinien mieć wyciąganą
wkładkę, czyli tzw. but wewnętrzny. Jest ona przydatna przy suszeniu
butów - przyspiesza wysychanie;
4. buty muszą też pasować do wiązań.
Nie jest to wcale oczywiste w czasach, gdy coraz więcej pojawia
się różnych systemów Step-in;
5. dobre i funkcjonalne twarde buty
to takie, które mają min.3 klamry. Idealnie, kiedy klamry są cztery,
po dwie na śródstopiu i na goleni;
6. sprawdzcie, czy nie kupujecie butów
z wkładką TermoFleks (dopasywującą się do nogi po podgrzaniu - proces
przeważnie nieodwracalny) w sklepie technicznie nie przygotowanym
do takiej sprzedaży - wkładkę taką forumuje się w specjalnym piecyku;
Oczywiście,
tak jak w przypadku desek, istnieje wiele parametrów, którymi kierują
się bardziej doświadczeniami snowboarderzy. Są to jednak rzeczy,
które odczuwa się po kilkudziesięciu dniach spędzonych na śniegu,
więc póki co nie mają one większego znaczenia dla początkujących.
Proszę
trzymać się uchwytów
Dobór
wiązań sprowadza się do określenia w pierwszej kolejności typu -
miękkie czy twarde - a następnie systemu mocowania, jaki narzuca
rodzaj buta: tradycyjne buty miękkie - wiązania tradycyjne z paskami,
tradycyjne buty twarde - twarde wiązania z ryglem oraz buty z systemem
Step-in - odpowiednie wiązania Step-in. Dużo rzadziej kierujemy
się systemem mocowania do deski (najczęściej jest to 4x4), ponieważ
większość wiązań posiada już w komplecie wymienione dyski - również
na 3D - system Burtona. Cała reszta jest kwestią zasobności portfela,
upodobań, przywiązania do firmy, ciężaru wiązań (aluminiowe, karbonowe),
koloru czy zastosowanych rozwiązań (np. wysokość backa). Na początek
warto jest wybrać wiązania twarde lub miękkie, które będą dobrze
trzymały buta przy desce. Muszą one swoją budową oraz stabilnością
budzić zaufanie oraz nie zawodzić podczas upadków, przy częstym
odpinaniu i zapinaniu. Z tego też powodu należy się dowiedzieć,
czy można do nich dostać (dokupić) poszczególne elementy, które
bardzo często w przypadku wiązań z dolnej półki cenowej, ulegają
rozkręceniu, zagubieniu czy zużyciu. Sprawą oczywistą w chwili zakupu
jest również gwarancją. |
|
Kąty
wiązań
Należy
od razu zaznaczyć, że ustawienie kątów wiązań jest indywidualną
sprawą każdego zaawansowanego ridera. Jest to kwestia przyzwyczajenia
i przestawienia się, umiejętności i stylu jazdy. Jeszcze jedno,
zmieniając deskę nawet tego samego przeznaczenia, wcale nie jest
powiedziane, że twoje stare kąty będą odpowiednie dla nowej deski.
Spróbujcie przez nas zalecanych kątów, ale pamiętajcie że efekty
lepiej/gorzej są widoczne dopiero po jakimś czasie - proporcjonalnie
do stopnia zmian.
Początkujący
- przód 30 stopni / tył 15 stopni. Są to najlepsze kąty do stawiania
pierwszych kroków na desce, bardzo dobre na pierwsze sezony jazdy.
Powodują neutralne ułożenie ciała nad deską, szybsze opanowanie
techniki jazdy. Nie wywołują kontrrotacji tułowia, czyli przekręceń
ciała, względam wymuszonej przez ustawienie wiązań pozycji neutralnej.
Ponadto wasze więzadła, stawy kolanowe są mniej narażone na kontuzje.
Freeride
- przód 25-35 stopni / tył 8 do 15 stopni MNIEJ. W puchu przekręćcie
sobie tylne wiązanie na maxa do tyłu: i sami oceńcie wyniki.
Freestyle
- Tu mamy sztywną zasadę: "nie ma żadnych zasad" Co kraj
to obyczaj, co zawodnik to inne kąty, co miejsce skakania (HP, BA,
Raile...) to inne ustawienia. Jakąś wytyczną, są kąty przód 15 stopni/tył
5 stopni. Od tych ustawień zaczyna się ewolucja. Zawsze pamiętaj
o zasadzie, że musi być zachowana różnica co najmniej 10 stopni.
Jazda "na kaczkę" czyli np. popularne 21 przód / -9 tył,
ma swoje jakieś tam zalety ale jedną istotną wadę: po pewnym czasie,
solidnie i trwale uszkadza więzadła w kolanach, niszczy stawy kolanowe.
Boardercross
- Generalnie stosujemy tu kąty co najmniej tak ostre jak w deskach
Freeride. Zawodnicy stosują jednak większe różnice pomiędzy kątami
wiązań (nawet do 35 stopni) Ciekawymi kątami są np. 45/10. Przednia
noga prowadzi deskę, ma kontrolę, tylna stabilizuje lądowanie, stąd
duże zróżnicowanie tu występujące.
Środek
ciężkości
Jedziesz
po płaskim na krechę, ale deska myszkuje pod nogami, jest jakby
nadgorliwa, nie stabilna. Jeśli masz takie odczucia, to przyczyną
może być złe ustawienie wiązań i butów. Chodzi tutaj o to aby zarówno
wiązanie jak i but, były idealnie w środku podłużnie deski, na linii
jej osi. W innym przypadku, występuje stały, nierówny (gdy wiązania
w różnych odległościach od osi) lub symetryczny (gdy oba wiązania
równo wg. siebie) nacisk na krawędzie. Deska wtedy stabilna być
nie może.
Kąty
pochylenia high-backów
Ustawienie
kątów pochylania high backów, to nie tylko gadżet, opcja dodatkowa
wiązań. Poprzez ich pochylenie wymuszamy ugięcie kolan, czyli wymuszamy
dociśnięcie deski w skręcie, mocniejsze wybicie z progu skoczni
itd. Sterujemy też skrętem backsideowym, szybkość reakcji deski
na impuls zmiany krawędzi. Dla zaawansowanych, niezależnie od stylu
jazdy, zalecane są jednakowe kąty pochylenia obydwu highbacków.
Wtedy też uzyskujemy prawidłowe, równe rozłożenie ciężaru ciała
przednia-tylna noga. Dla opornych początkujących, którzy odchylają
się do tyłu, na tylną nogę przenosząc ciężar ciała, do nauki skrętów
slideowych można mocniej pochylić highback przedniego wiązania.
Zmusimy delikwenta wtedy do mocniejszego obciążenia przedniej nogi.
Proponuję eksperyment: śrubokręt do plecaczka, składany do kieszeni
(śrubokrętów a la A.Słodowy, nie pakować do kieszeni!!!) i za każdym
zjazdem próbujemy innego ustawienia pochylenia highbacków. Wybierzecie
tym sposobem optymalne ich ustawienie, sprawdzicie jaki ma to wpływ
na waszą jazdę, na pewno na tym zyskacie.
Rozstaw
wiązań
Rozstaw
wiązań powinien być proporcjonalny do wzrostu, czyli tak, by po
zapięciu wiązań pozycja była nie wymuszona, swobodna. Jeżeli macie
dobrze długościowo dobraną dechę, to zamontowanie wiązań na środkowych
insertach w 95% jest ok. Szersze rozstawienie nóg na desce stosujemy
gdy deska jest miększa, węższe gdy deska jest twardsza. Szersze
rozstawienie nóg to większe możliwości żądzenia deską, więcej z
deski można wycisnąć. Byleby z rozstawem nie przesadzić w jedną
czy drugą stronę. Jazda na "kobietę rodzącą" czy też "nóżka
przy nóżce" nie jest wsakazana. Kiedyś we freestylu stosowało
się szerokie rozstawy wiązań, obecnie są to standardowe ustawienia,
zależne również od indywidualnych preferencji zaawansowanego ridera.
Poszczególne
typy konstrukcji desek mają inserty ustawione proporcjonalnie do
cofnięcia środka ciężkości:
FS:
Twin Type, środek ciężkości ridera w środku ciężkości deski, symetrycznie
- rzadko już spotykane rozwiązania, nie sprawdziło się na korzyść:
FS: Directional, standard, środek ciężkości jest bardziej na tyle
deski
FR: wiązania są cofnięte, środek ciężkości jest cofnięty
BX: jeszcze mocniejsze cofnięcie, tyłu deski zostaje bardzo mało
Ustawienia
sprzętu twardego
Nie
mniej ważne niż dobór odpowiedniej deski, butów i wiązań jest ich
odpowiednie ustawienie i dopasowanie do siebie. Po pierwsze należy
wybrać odpowiedni rozstaw wiązań (ich odległość od siebie). Rozstaw
za mały powoduje, że mamy gorszą kontrolę nad deską - oddziaływanie
tylko na środek deski nie daje nam pełnego panowania nad całą jej
długością. Z kolei za duży w stosunku do wzrostu rozstaw sprawia,
że nie jesteśmy w stanie dobrze oddziaływać na oba punkty mocowania
(wiązania) jednocześnie. Drugą istotną sprawą jest dobór kątów mocowania
wiązań. Oczywiste jest, że im mniejsze kąty wybierzemy, tym wygodniej
będzie się jeździło i tym lepiej będziemy w stanie kontrolować deskę.
Z drugiej strony, nie można dopuścić do wystawania czubków i piętek
butów poza obrys deski, aby uniknąć zarycia nimi w śniegu, co niechybnie
spowodowałoby zarycie również całym organizmem. Należy więc ustawić
kąt tylnego wiązania tak mały, jak tylko się da bez wystawania butów
poza krawędź deski, natomiast przednie wiązanie ustawić pod kątem
o 3-6 stopni większym. Trzecia kwestią jest canting pod wiązaniami.
Wielu "twardzieli" używa różnych podkładek cantingowych
w celu zbliżenia kolan do siebie. Na ogół ma to postać podkładki
tylko pod tylnym wiązaniem pochylającej je o kilka stopni do przodu
względem płaszczyzny deski. Jest to poważny błąd, gdyż powoduje
przesunięcie ciężaru ciała bardziej na przednią nogę. Snowboard
jest sportem symetrycznym, co oznacza, że powinno się obciążać równomiernie
obie nogi, gdyż tylko wtedy jesteśmy w stanie w pełni kontrolować
deskę. Dlatego też najlepiej jest w ogóle nie używać tego typu cantingów,
czyli oba wiązania ustawić płasko na desce. Jeżeli jednak ustawienie
takie jest dla kogoś bardzo niewygodne, powinien zastosować niewielki
canting, lecz symetrycznie pod tylnym, jak i przednim wiązaniem.
Ostatnią istotna sprawą, jeśli chodzi o ustawienia twardego sprzętu
jest kąt pochylenia cholewek butów. Kąt ten może być dowolny - zależny
od preferencji i stylu jazdy, należy tylko pamiętać, by był on jednakowy
w obu butach, aby nie naruszyć wspomnianej wcześniej zasady symetrii.
Często praktykowane ustawianie większego kąta w tylnym bucie działa
podobnie jak canting tylko pod tylnym wiązaniem, a więc przenosi
nacisk bardziej na przednią nogę, przez co zmniejsza kontrolę nad
deską i pewność trzymania krawędzi w skręcie. Mamy nadzieję, że
ten krótki opis poszczególnych elementów twardego sprzętu, o którym
wielu już zapomina, przyczyni się choć trochę do większego zrozumienia
tego stylu jazdy.
Kąty
wiązań
Należy
od razu zaznaczyć, że ustawienie kątów wiązań jest indywidualną
sprawą każdego zaawansowanego ridera. Jest to kwestia przyzwyczajenia
i przestawienia się, umiejętności i stylu jazdy. Jeszcze jedno,
zmieniając deskę nawet tego samego przeznaczenia, wcale nie jest
powiedziane, że twoje stare kąty będą odpowiednie dla nowej deski.
Spróbujcie przez nas zalecanych kątów, ale pamiętajcie że efekty
lepiej/gorzej są widoczne dopiero po jakimś czasie - proporcjonalnie
do stopnia zmian.
Początkujący
- przód 30 stopni / tył 15 stopni. Są to najlepsze kąty do stawiania
pierwszych kroków na desce, bardzo dobre na pierwsze sezony jazdy.
Powodują neutralne ułożenie ciała nad deską, szybsze opanowanie
techniki jazdy. Nie wywołują kontrrotacji tułowia, czyli przekręceń
ciała, względam wymuszonej przez ustawienie wiązań pozycji neutralnej.
Ponadto wasze więzadła, stawy kolanowe są mniej narażone na kontuzje.
Freeride
- przód 25-35 stopni / tył 8 do 15 stopni MNIEJ. W puchu przekręćcie
sobie tylne wiązanie na maxa do tyłu: i sami oceńcie wyniki.
Freestyle
- Tu mamy sztywną zasadę: "nie ma żadnych zasad" Co kraj
to obyczaj, co zawodnik to inne kąty, co miejsce skakania (HP, BA,
Raile...) to inne ustawienia. Jakąś wytyczną, są kąty przód 15 stopni/tył
5 stopni. Od tych ustawień zaczyna się ewolucja. Zawsze pamiętaj
o zasadzie, że musi być zachowana różnica co najmniej 10 stopni.
Jazda "na kaczkę" czyli np. popularne 21 przód / -9 tył,
ma swoje jakieś tam zalety ale jedną istotną wadę: po pewnym czasie,
solidnie i trwale uszkadza więzadła w kolanach, niszczy stawy kolanowe.
Boardercross
- Generalnie stosujemy tu kąty co najmniej tak ostre jak w deskach
Freeride. Zawodnicy stosują jednak większe różnice pomiędzy kątami
wiązań (nawet do 35 stopni) Ciekawymi kątami są np. 45/10. Przednia
noga prowadzi deskę, ma kontrolę, tylna stabilizuje lądowanie, stąd
duże zróżnicowanie tu występujące.
Środek
ciężkości
Jedziesz
po płaskim na krechę, ale deska myszkuje pod nogami, jest jakby
nadgorliwa, nie stabilna. Jeśli masz takie odczucia, to przyczyną
może być złe ustawienie wiązań i butów. Chodzi tutaj o to aby zarówno
wiązanie jak i but, były idealnie w środku podłużnie deski, na linii
jej osi. W innym przypadku, występuje stały, nierówny (gdy wiązania
w różnych odległościach od osi) lub symetryczny (gdy oba wiązania
równo wg. siebie) nacisk na krawędzie. Deska wtedy stabilna być
nie może.
Kąty
pochylenia high-backów
Ustawienie
kątów pochylania high backów, to nie tylko gadżet, opcja dodatkowa
wiązań. Poprzez ich pochylenie wymuszamy ugięcie kolan, czyli wymuszamy
dociśnięcie deski w skręcie, mocniejsze wybicie z progu skoczni
itd. Sterujemy też skrętem backsideowym, szybkość reakcji deski
na impuls zmiany krawędzi. Dla zaawansowanych, niezależnie od stylu
jazdy, zalecane są jednakowe kąty pochylenia obydwu highbacków.
Wtedy też uzyskujemy prawidłowe, równe rozłożenie ciężaru ciała
przednia-tylna noga. Dla opornych początkujących, którzy odchylają
się do tyłu, na tylną nogę przenosząc ciężar ciała, do nauki skrętów
slideowych można mocniej pochylić highback przedniego wiązania.
Zmusimy delikwenta wtedy do mocniejszego obciążenia przedniej nogi.
Proponuję eksperyment: śrubokręt do plecaczka, składany do kieszeni
(śrubokrętów a la A.Słodowy, nie pakować do kieszeni!!!) i za każdym
zjazdem próbujemy innego ustawienia pochylenia highbacków. Wybierzecie
tym sposobem optymalne ich ustawienie, sprawdzicie jaki ma to wpływ
na waszą jazdę, na pewno na tym zyskacie.
Rozstaw
wiązań
Rozstaw
wiązań powinien być proporcjonalny do wzrostu, czyli tak, by po
zapięciu wiązań pozycja była nie wymuszona, swobodna. Jeżeli macie
dobrze długościowo dobraną dechę, to zamontowanie wiązań na środkowych
insertach w 95% jest ok. Szersze rozstawienie nóg na desce stosujemy
gdy deska jest miększa, węższe gdy deska jest twardsza. Szersze
rozstawienie nóg to większe możliwości żądzenia deską, więcej z
deski można wycisnąć. Byleby z rozstawem nie przesadzić w jedną
czy drugą stronę. Jazda na "kobietę rodzącą" czy też "nóżka
przy nóżce" nie jest wsakazana. Kiedyś we freestylu stosowało
się szerokie rozstawy wiązań, obecnie są to standardowe ustawienia,
zależne również od indywidualnych preferencji zaawansowanego ridera.
Poszczególne
typy konstrukcji desek mają inserty ustawione proporcjonalnie do
cofnięcia środka ciężkości:
FS:
Twin Type, środek ciężkości ridera w środku ciężkości deski, symetrycznie
- rzadko już spotykane rozwiązania, nie sprawdziło się na korzyść:
FS: Directional, standard, środek ciężkości jest bardziej na tyle
deski
FR: wiązania są cofnięte, środek ciężkości jest cofnięty
BX: jeszcze mocniejsze cofnięcie, tyłu deski zostaje bardzo mało
Ustawienia
sprzętu twardego
Nie
mniej ważne niż dobór odpowiedniej deski, butów i wiązań jest ich
odpowiednie ustawienie i dopasowanie do siebie. Po pierwsze należy
wybrać odpowiedni rozstaw wiązań (ich odległość od siebie). Rozstaw
za mały powoduje, że mamy gorszą kontrolę nad deską - oddziaływanie
tylko na środek deski nie daje nam pełnego panowania nad całą jej
długością. Z kolei za duży w stosunku do wzrostu rozstaw sprawia,
że nie jesteśmy w stanie dobrze oddziaływać na oba punkty mocowania
(wiązania) jednocześnie. Drugą istotną sprawą jest dobór kątów mocowania
wiązań. Oczywiste jest, że im mniejsze kąty wybierzemy, tym wygodniej
będzie się jeździło i tym lepiej będziemy w stanie kontrolować deskę.
Z drugiej strony, nie można dopuścić do wystawania czubków i piętek
butów poza obrys deski, aby uniknąć zarycia nimi w śniegu, co niechybnie
spowodowałoby zarycie również całym organizmem. Należy więc ustawić
kąt tylnego wiązania tak mały, jak tylko się da bez wystawania butów
poza krawędź deski, natomiast przednie wiązanie ustawić pod kątem
o 3-6 stopni większym. Trzecia kwestią jest canting pod wiązaniami.
Wielu "twardzieli" używa różnych podkładek cantingowych
w celu zbliżenia kolan do siebie. Na ogół ma to postać podkładki
tylko pod tylnym wiązaniem pochylającej je o kilka stopni do przodu
względem płaszczyzny deski. Jest to poważny błąd, gdyż powoduje
przesunięcie ciężaru ciała bardziej na przednią nogę. Snowboard
jest sportem symetrycznym, co oznacza, że powinno się obciążać równomiernie
obie nogi, gdyż tylko wtedy jesteśmy w stanie w pełni kontrolować
deskę. Dlatego też najlepiej jest w ogóle nie używać tego typu cantingów,
czyli oba wiązania ustawić płasko na desce. Jeżeli jednak ustawienie
takie jest dla kogoś bardzo niewygodne, powinien zastosować niewielki
canting, lecz symetrycznie pod tylnym, jak i przednim wiązaniem.
Ostatnią istotna sprawą, jeśli chodzi o ustawienia twardego sprzętu
jest kąt pochylenia cholewek butów. Kąt ten może być dowolny - zależny
od preferencji i stylu jazdy, należy tylko pamiętać, by był on jednakowy
w obu butach, aby nie naruszyć wspomnianej wcześniej zasady symetrii.
Często praktykowane ustawianie większego kąta w tylnym bucie działa
podobnie jak canting tylko pod tylnym wiązaniem, a więc przenosi
nacisk bardziej na przednią nogę, przez co zmniejsza kontrolę nad
deską i pewność trzymania krawędzi w skręcie. Mamy nadzieję, że
ten krótki opis poszczególnych elementów twardego sprzętu, o którym
wielu już zapomina, przyczyni się choć trochę do większego zrozumienia
tego stylu jazdy. |
|
Co
tak naprawdę kryje się we wnętrzu nowoczesnej deski snowboardowej?
Gdy spojrzymy na przekrój, zauważymy jej serce, czyli rdzeń, będący
bardzo istotnym elementem snowboardu. Jego najważniejszą właściwością
jets to, że nadaje desce tzw."profil" oraz określa jej
elastyczność. Rdzeń (Core) jest wykonany z różnych materiałów, w
zależności od rodzaju technologi i sposobu konstrukcji deski. Takich
rodzajów konstrukcji jest kilka, a są one zależne od dwóch czynników
: kosztów produkcji oraz przyszłego przeznaczenia deski snowboardowej.
Deska
piankowa
Rdzeń
deski wykonany jest z specjalnej pianki wstrzykiwanej pod dużym
ciśnieniem. Nie jest to bynajmniej styropian, lecz bardzo twardy
i lekki plastyk. Pianka ta nie ma wszakże żadnych specjalnych właściwości
wytrzymałościowych, ale w połączeniu z dwoma warstwami laminatu
nadaje desce odpowiednią twardość oraz łączy pozostałe elementy
w jedną całość. Największym atutem takiej konstrukcji są niskie
koszty produkcji, jednak pod względem jakościowym deski piankowe
pozostawiają wiele do życzenia. Kontsrukcje dla początkujących.
Deska
z rdzeniem drewnianym typu RIM
Jest
to deska kompozytowa, w której rdzeń wykonany jest z wertykalnie
klejonych pasków drewna. Cały rdzeń jest opakowany pianką. Pianka
spełnia tutaj rolę podobną do laminatu. Usztywnia deskę oraz łączy
konstrukcję w jedną całość. Czasami rdzeń drewniany podzielony jest
na dwie części, rozmieszczone po obu stronach deski, natomiast w
środku stosuje się nowoczesne typy kompozytów, które imitują drewno.
Takie deski są zdecydowanie lepsze i bardziej elastyczne.
Deska
z rdzeniem drewnianym typu SANDWICH
Jest
to deska o budowie warstwowej. Rdzeń składa się z wertykalnie klejonych
pasków drewna (podłużne wklejenie daje większą stabilność i wytrzymałość).
Najczęściej łączy się ze sobą w rdzeniu różne rodzaje drewna. Ma
to istotny wpływ na elastyczność i wagę deski.Zmiania proporcji
różnych rodzajów drewna pozwala projektującym kontrolować podstawowe
właściwości deski. Przy konstrukcji sandwichowej dwie warstwy laminatu
rozdziela drewniany rdzeń. Laminat jest łączony z drewnem w wysokiej
temperaturze. Jest to najlepsza i zarazem najdroższa konstrukcja.
Wszystkie
wymienione wyżej rodzaje konstrukcji mogą występować w trzech odmianach
:
SIDEWALL
Deski
mają budowę standartową ze ścianami bocznymi z ABS-u. Ten bardzo
twardy materiał chroni deski przed uderzeniami.
CAP
i FULL CAP
Tutaj
nie ma ścian bocznych z ABS-u. Górna warstwa jest tak sprasowana
ukośnie w dół, że łączy się z dolną warstwą. Nadaje to desce odpowiednią
wytrzymałość. W konstrukcji CAP sprasowanie ściany bocznej występuje
tylko na wysokości krawędzi efektywnej. Deski, które są prasowane
dookoła mają konstrukcję FULL CAP. W tej konstrukcji rdzeń deski
zamknięty jest w szczelną kasetę z laminatu, a prasowanie ukośne
występuje na nosie w teilu całej długości krawędzi deski.
|
|
|
|
|